O co chodzi w konkursach piw? Ile znaczy medal? [ZESTAWIENIE MEDALI POLSKICH BROWARÓW]

Co jakiś czas w internecie browary pokazują zdobyte medale z kolejnych konkursów piwnych. Jeśli zastanawialiście się, o co w tym chodzi i czy tak naprawdę taki medal jest coś wart i czy odwzorowuje jakość piw na rynku, to ten wpis jest dla Was. Zaufajcie mi, jestem sędzią. Mam wrażenie, że gdyby to nie miało żadnego znaczenia, to browary nie umieszczałyby medali na etykietach piw.

Dlaczego jedne browary zdobywają mnóstwo medali, a inne żadnych, mimo że według nas ich piwa są na podobnym poziomie lub te, które nie zgłaszają się do konkursów są według was wręcz lepszej jakości? Rozwiązanie jest bardzo proste, nie można wygrać konkursu jeśli się do niego nie zgłosi. Zwycięzca może pochodzić tylko z grona podmiotów, które opłaciły uczestnictwo oraz wysłały swoje piwa do organizatora. Inaczej się nie da w takiej formule.

Wyjątkiem jest Rate Beer Best Awards, mający społecznościowo-konsumencki charakter, w którym medale przyznawane są na podstawie ocen użytkowników portalu z uwzględnieniem odpowiednich algorytmów.

Jakie są szanse na zwycięstwo? Bardzo różne, to zależy od regulaminu konkursu. Może być tak, że w konkretnej kategorii kilka piw dostanie złoty medal. Dzieje się tak, gdy zastosowane jest kryterium punktowe, gdzie złoto otrzymuje się po zdobyciu np. 90% punktów, srebro po 80%, a brąz po 70%. Oznacza to czysto teoretycznie, że w takim konkursie złoty medal w kategorii IPA mogłoby zdobyć nawet 10 piw, ale równocześnie mogłoby nie zdobyć go żadne piwo, jeśli nie byłyby wystarczająco dobre.

Inne podejście, to po prostu po jednym medalu na kategorię (złoto, srebro i brąz), które powoduje, że faktycznie tylko najlepsze piwa otrzymują medale (gdyby było kryterium punktowe, to czysto teoretycznie zamiast złoto, srebro, brąz to wszystkie trzy piwa mogłyby otrzymać złoto). W tym drugim rozwiązaniu również może nie być któregoś z medalowych miejsc, choć wiem, że na niektórych konkursach regulamin przewiduje, że jeśli jest odpowiednio duża liczba zgłoszeń to musi być obsadzone pełne podium.

W Polsce mamy kilka konkursów dla piw dostępnych na rynku. Najstarszy z nich to Konsumencki Konkurs Piw, który odbywa się podczas Święta Chmielarzy i Piwowarów „Chmielaki Krasnostawskie”, wyróżnia się on tym, że piwa oceniają konsumenci, kolejne to profesjonalne konkursy, w których oceną zajmują się specjalnie przeszkoleni sędziowie mający certyfikaty PSPD i BJCP. Są to: Konkurs Piw Rzemieślniczych, Good Beer i Greater Poland Beer Cup.

Im bardziej doświadczeni sędziowie, tym wyższa ranga konkursu i też pewność, że podjęte przez nich decyzje będą faktycznie uzasadnione i stanowić będą docenienie kunsztu piwowara i jakości zgłoszonych piw.

Jednak polskie browary zgłaszają też piwa do konkursów za granicę. W jakim celu?
Udział i zdobycie medalu w zagranicznym konkursie, to dla polskich browarów jeden z kilku czynników ułatwiających eksport oraz budowanie rozpoznawalności i marki browaru (wraz z udziałem w zagranicznych festiwalach oraz ze zdobywaniem dobrych not na portalach do oceny piwa).

Zdobycie medalu to fajny element rywalizacji i oceny jakościowej, ale też prestiż i uznanie dla piwowara, dowód na to, że piwo jego autorstwa jest jakościowe i stylowe. Takie docenienie w postaci medalu z jednej strony można traktować jako podbudowanie ego piwowara, wpis w CV przy budowaniu kariery, ale również wzmocnienie jego pozycji w browarze, bo często jest on pracownikiem, a nie właścicielem. To też w pewien sposób wsparcie marketingu i sprzedaży. Im więcej nagród i dobrych ocen tym większe prawdopodobieństwo, że konsument wybierze to, a nie inne piwo.

Choć zupełnie innym wyzwaniem jest np. uwarzenie najlepszego piwa spośród 100 zgłoszonych, niż bycie najlepszym z 5 zgłoszeń, ale w dalszym ciągu jest to bycie najlepszym w ramach określonych ram konkursowych.

Podczas konkursów piwa oceniane są w ciemno, próbki do oceny są zaszyfrowane, to znaczy, że sędziowie pracujący w kilkuosobowych zespołach nie wiedzą z jakich browarów oceniają piwa.

Jednak medal konkursowy nie jest jedynym wyznacznikiem, jest mnóstwo świetnych browarów, które po prostu nie czują potrzeby zgłaszania swoich piw i nie inwestują w start w konkursach piwnych, ale z drugiej strony są też takie browary, które potrafią wyszukać konkursy, w których łatwo zdobyć nagrodę. Dużo o konkursie może powiedzieć współczynnik pokazujący ile w sumie zostało przyznanych medali w odniesieniu do całkowitej liczby zgłoszeń, choć nie zawsze organizatorzy konkursu podają takie informacje ile było zgłoszeń, a już w ogóle bardzo rzadko podają pełną informację o wszystkich zgłoszonych piwach.

Jako konsumenci musimy być czujni i mieć świadomość, że nagrodę zdobyło konkretne piwo, kolejna warka może być zupełnie inna, że mogło to być piwo specjalnie przygotowane i kondycjonowane na konkurs. Jednak gdy jakieś piwo zdobywa nagrody w konkursach w różnych miejscach na świecie, w dłuższych odstępach czasowych to daje do myślenia, że jednak to nie może być przypadek i może warto po nie sięgnąć.

Zastanawiacie się jak wyglądają osiągnięcia polskich browarów w ostatnich latach? Przygotowałem dla was zestawienie z medalami zdobytymi przez naszych reprezentantów na całym świecie od 2020 roku!

Sprawdzajcie (stan na 23.08.2021):

ZESTAWIENIE MEDALI ZDOBYTYCH PRZEZ POLSKIE BROWARY OD 2020 ROKU

Do tego kilka zdjęć z sędziowskiego zaplecza.

9 myśli na temat “O co chodzi w konkursach piw? Ile znaczy medal? [ZESTAWIENIE MEDALI POLSKICH BROWARÓW]

  1. Wypada dodać, że European Beer Challenge i Asia Beer Challenge to konkursy tego samego organizatora, na których oceniają kupcy (importerzy), którzy potem importują te „medalowe piwa”, stąd dają po 20-30 medali na kategorię. Podobnie Frankfurt i Lyon to ta sama firma, która rozbrajająco szczerze pisze w regulaminie, że daje medale 30% zgłoszonych piw. Oczywiście po wygranej można kupić sobie medalowe naklejki samoprzylepne na butelkę. Jak mają się takie konkursy do KPR, Greater Poland, czy do konkursów zagranicznych pokroju World Beer Cup? Każdy może sam ocenić.

    1. Dokładnie tak jest, co widać po linkach z załączonymi stronami i informacją, że nawet 50 produktów można zgłosić, wtedy będzie zniżka lub fakt, że przyznawane jest podwójne złoto, a nie ma brązu. Dlatego wspomniałem o współczynniku otrzymanych medali w stosunku do zgłoszeń i wstępnie wskazałem to w tabelce z informacją ile kosztuje np. zestaw 1000 naklejek na butelki, bo taka szczegółowa analiza każdego z regulaminów konkursowych to już temat na osobny wpis.

  2. Raz trafiło mi się na Chmielaki- z 6 lat temu. Wygrała Perła. Nie dziwnego. Pół litra z kija kosztowało 2 złocisze albo 2,50. Choć mimo wybitnie atrakcyjnej ceny kilku miejscowych smakoszy piło strongi z puszki za 1,80 .

    1. Chmielaki to taki nasz Polski Oktoberfest, otwarta impreza, pamiętam że nieraz były długie kolejki do Żabki przy rynku. Jeśli chodzi o zwycięzców kategorii to różnie się oni trafiają, bo w zgłoszeniach jest pełen przekrój browarów (wielkie, średnie, małe) i w większości do oceny zgłaszają się lokalni mieszkańcy, co im posmakuje to wygrywa, ale jest też wsparcie przedstawicieli Lubelskiego Oddziału PSPD

      1. Nieszkodzi :D Klimat nie mniej bardzo przyjemny . Zwłaszcza kiedy się namówiło kogoś z familii namówiło na Rauchena. Do śmierci będę miał to wypominane….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s