Piwny Olsztyn: Browar Ukiel, Browar Warmia i Święto Warmińskiego Piwowara 2021

Początek sierpnia 2021 r., impreza z okazji X-lecia Polskiego Kraftu w Browarze Pinta, Międzynarodowy Dzień Piwa (w sumie nie wiadomo czemu akurat w tym terminie, ale przyjęło się, więc można celebrować), do tego Warmiński Konkurs Piw Domowych i możliwość sędziowania Rosanke, czyli piwnego dziedzictwa Warmii. Z główną nagrodą w postaci tradycyjnej Baby Pruskiej. To oznacza, że kolejny raz odwiedziłem Olsztyn i jeśli zastanawiacie się gdzie na piwo w Olsztynie to mam dla was kilka informacji.

Jeśli chodzi o puby to nie mu tu zbyt dużego wyboru, właściwie jest wyłącznie Pub Vinyl koło rynku, dlatego zdecydowanie bardziej warto wybrać się do lokalnych browarów i tak też zrobiłem. Oczywiście na mieście można trafić na miejsca z dostępem do innych lokalnych piw, przypominam że Browar Kormoran też jest stąd.

Browar Warmia (ul. Feliksa Nowowiejskiego 15, 10-162 Olsztyn)

Będąc w Olsztynie, nie można nie odwiedzić klimatycznego restauracyjnego Browaru Warmia, położonego nad rzeką Łyna i z ogródkiem bezpośrednio nad nią. Lokal zlokalizowany jest nieopodal rynku i przeszedł w czasie pandemii trochę zmian. Pojawiła się też informacja, że został wystawiony na sprzedaż, ale nie była to prawda, a wręcz szok dla pracowników i właściciela browaru. Browar i restauracja działają w najlepsze, pojawiła się samoobsługowa piwna ścianka (tzw. beer wall), co bardzo pomaga w przypadku dużego ruchu w weekend, a co więcej mam wrażenie, że do tego wychodzi taniej niż zamówienie piwa. Będąc tu od razu warto zaopatrzyć się w kartę, która jest bezpłatna i można ją doładowywać za pomocą apki.

Jest też zestaw degustacyjny 6 piw, każde w kufelku 1/8 litra, czyli w sumie 6/8 litra, a do tego butelki na wynos. Za to ze ścianki można sobie lać dowolne pojemności, oczywiście w ramach budżetu i wychodzi średnio 2 zł za 0,1l.

W sumie do wyboru 6 piw, jak Pils, Pszeniczne (z intensywnym goździkiem), Porter Bałtycki (fajna czekoladka), AIPA (klasyczna, wytrawna i grejprutowa) oraz selekcja piw sezonowych, jak Berliner Weisse (z niską owocową kwaśnością, ale w upalną pogodę super orzeźwia) i nieudana brązowa Black IPA. Generalnie wybór jest ok. W ofercie 4 piwa podstawowe i 2 sezonowe. Do tego z menu głównie pizze (mocno serowa) i burgery. Generalnie jest fajnie, warto się wybrać, bo można miło spędzić czas.

Browar Ukiel (ul. Żurawia 81, 11-041 Olsztyn)

Nawiązujący nazwą do największego jeziora w Olsztynie, gdzie jest super plaża miejska. Mały browar rzemieślniczy o wybiciu 5 hl. Ich West Coast IPA urasta do miana kultowego lokalnego piwa (wytrawny grejpfrut, choć dla mnie jest zbyt karmelowe), więc będąc na miejscu warto spróbować. W ofercie przede wszystkim klasyki jak APA, Pszeniczne, Porter Bałtycki, Marcowe czy Pils. Browar skupia się na trzymaniu określonego portfolio piw. Choć ma też wypusty okolicznościowe, jak np. Witbiera uwarzonego z Browarnikiem Tomkiem.

Przy browarze znajduje się taproom. Dostępne jest tam wyłącznie piwo. Dobra rada, jeśli planujecie odwiedziny to najlepiej po prostu skontaktujcie się bezpośrednio z ekipą browaru (przez fanpage, mailowo czy telefonicznie), by mieć pewność, że będzie czynne. Na miejscu 6 kranów i naprawdę super fajny chilloutowy klimat, a do tego 3-osobowe wsparcie kocich pracowników browaru i pasjonaci stojący za produktami z Ukiela. Jest fajnie. To tu sędziowaliśmy eliminacje, więc była okazja poznać browar od podszewki, zaufajcie mi.

Święto Warmińskiego Piwowara 2021

Kilka kilometrów na północ od Olsztyna zlokalizowane są Dywity, małe miasteczko, w którym co roku odbywa się impreza znana jako Święto Warmińskiego Piwowara. Dotychczas wydarzenie odbywało się na parkingu przy urzędzie gminy, w którym sędziowane były finały Warmińskiego Konkursu Piw Domowych. Tym razem impreza przeniesiona została na dość świeżo oddaną do użytku plażę miejską i naprawdę wpłynęło to na plus dla prestiżu i jakości, amfiteatr z tarasem i widokiem na jezioro to bez porównania lepszy widok niż parking.

Tradycyjnie startem imprezy było polanie piwa przez Warmińskich Chłopów Bosych, w tym roku zrobili domowe (chłopskie?) konopne ale. Dość słodkie, trochę oleiste, trochę maślane i ziołowe, ciekawa rzecz, ale nie czułem konopnych terpenowych nut (TUTAJ robię przegląd piw konopnych).

Super sprawą było to, że na imprezie prezentowały się przede wszystkim okoliczne browary, takie jak: już wspomniany Browar Ukiel, Browar Kormoran z Olsztyna, Browar Jurand, Browar Green Head (Działdowo), Browar Mazurski (Ełk) i Browar Mikołajki (Stare Sady), do tego stoisko sklepu piwnego Ćwiartka z Olsztyna.

Lubię tu wracać, bo jest luźny, chilloutowy, wakacyjny klimat, który świetnie można połączyć z krótkim urlopem, dlatego mówię do zobaczenia Olsztyn i Dywity i wielkie dzięki za te kilka wspólnych dni dla całej ekipy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału PSPD i piwnego gospodarza tego regionu, czyli Browarnika Tomka (TUTAJ jego relacja z imprezy). Lokalna ekipa PSPD również była na festiwalu i robili pokaz warzenia piwa, a także ogłaszali wyniki konkursu na scenie głównej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s