Konopie i piwo – połączenie przyszłości? Rozmowa z Hemp&Brew

Mam wrażenie, że CBD to jeden z najgłośniejszych tematów 2020 roku, wchodzi coraz mocniej do różnych branż, w tym do piwnej. By dowiedzieć się czegoś więcej na temat tych trzech magicznych liter, porozmawiałem z twórcami Hemp&Brew, projektu, który łączy konopie i piwo.

Waszym pierwszym piwem jest CBD Pale Ale, powiedzcie proszę co się kryje pod tym tajemniczym skrótem CBD? Czy to może rozwinięcie podobne do tego jak DDH czy DBA?

CBD to pytanie – Co Będzie Dalej? Z nadzieją i dużymi ambicjami obserwujemy rynek konopny w Polsce i postanowiliśmy dołączyć do konopnej rewolucji w Polsce. 

CBD czyli kannabidiol jest jedną z ponad 100 naturalnie występujących w konopiach siewnych Cannabis sativa L. substancji, tzw. kannabinoidów, które wykazują szereg właściwości pozytywnie oddziałujących na organizm ludzki. Dzięki autorskiej metodzie produkcji i infuzji do piwa przygotowliśmy jedyne na polskim rynku piwo konopne z wysoką zawartością naturalnie występującego związku CBD. Jednocześnie opracowaliśmy technologię, dzięki której w piwie brak jest substancji psychoaktywnych (THC i pochodne). Wielu próbuje, ale do tej pory nikomu się nie udało. Cieszymy się, że w listopadzie 2020, po 9 miesiącach testów i prób pierwsza partia naszego piwa została wyprodukowana.

Z ciekawostek – niedawno naukowcy odkryli, że ssaki, w tym ludzie, również posiadają układ kannabinoidowy, którego receptory znajdują się w centralnym układzie nerwowym, pokarmowym oraz odpornościowym.

Konopie w piwie? Czym różni się CBD od THC? Rozumiem, że takie konopie są dostępne i legalne? Skąd je macie? Jak można je dostać w Polsce? Czy to jest może wasza własna uprawa?

Tak konopie nadają się do piwa tak samo jak chmiel, ponieważ to ta sama rodzina roślin – zarówno chmiel jak i konopie siewne to gatunek roślin z rodziny konopiowatych. Problem polega na tym, że dodanie samej rośliny konopi do piwa nie daje zamierzonego efektu – tj. przeniesienia substancji CBD do płynu. Tutaj wyzwań technologicznych jest wiele.

Należy odróżnić konopie siewne od słynnych konopi indyjskich o wysokim stężeniu substancji narkotycznych. Konopie siewne to po prostu inny gatunek konopi, który nie wytwarza wystarczającej ilości substancji psychoaktywnych (THC i pochodnych) aby z nich produkować substancje uzależniające. Dodatkowo w ramach naszej technologii jesteśmy w stanie uzyskać emulsję na bazie oleju konopnego przygotowanego z części roślin prawnie dopuszczonych do obrotu. Całość tej technologii przygotowaliśmy wspólnie z firmą Kanopio Trade s.r.o. co zaowocowało współpracą na wyłączność. Tak powstała bardzo obiecująca odnoga działalności Browaru Tarnobrzeg – Hemp&Brew we ścisłej współpracy z naszymi czeskimi partnerami.

Nie posiadamy własnych upraw konopi, Browar Tarnobrzeg skupia się na tworzeniu receptur i produkcji piwa zaś cały proces pozyskania i przygotowania konopi odbywa się u naszych partnerów. Wspólnie opracowaliśmy sposób infuzji piwa. Fakt, że takie produkty jeszcze nie pojawiły się na rynku jest kwestią głównie bariery technologicznej. Jednocześnie firmy również nie odnajdują się w zawiłościach prawnych towarzyszących zastosowaniu konopi i ich przetwórstwa. My tę lekcję odrobiliśmy równolegle z prototypowaniem produktu. Nie zdecydowalibyśmy się na produkcję piwa z CBD jeżeli byłoby to nielegalne.

Co tyczy się dostępności konopi na polskim rynku – dostawców surowców, półproduktów i gotowych wyrobów jest mnóstwo. W ostatnich dwóch latach sektor konopny w Polsce bardzo się rozwinął, a i tak ciągle mówimy o jego początkach. Nietrudno zauważyć tendencję – w Polsce drastycznie przybywa firm działających w obszarze konopi a najnowsze dane pokazują, że rynek konopny w Polsce urośnie 4-krotnie w ciągu najbliższych 3-ch lat.

Reklamujecie się sloganem, że jest to pierwsze w Polsce najwyższej jakości piwo z CBD. Co odróżnia to piwo od np. projektu, o którym ostatnio było głośno w mediach autorstwa Janusza Palikota i Kuby Wojewódzkiego?

Projekt Browaru Tarnobrzeg Hemp&Brew jest projektem jakościowym i prawdziwym. Postawiliśmy sobie za cel stworzenie piwa z naturalnie występującym CBD i to zrobiliśmy. W butelce naszego piwa jest około 30 mg CBD. Kiedy w 2017 roku zakładaliśmy Browar Tarnobrzeg mieliśmy dokładnie ten sam cel – tworzyć piwo najlepszej jakości, naturalnymi metodami i z naturalnych składników – w przypadku Hemp&Brew przyświecają nam te same cele, a nasz produkt cieszy się bardzo pozytywnymi opiniami. W planach mamy dalszy rozwój w kierunku CBD i stosowania go do nowych stylów. Jednocześnie naszym zadaniem jest edukowanie rynku i ludzi o pozytywnym wpływie konopi oraz ich właściwościach.

Projekt Janusza Palikota, Kuby Wojewódzkiego i Tomasza Czechowskiego, w wyniku którego powstało piwo Buh, nie zawiera w swoim składzie CBD, co potwierdziły badania laboratoryjne.
W pierwszej jego wersji czyli Pale Ale, dodany został susz, ale z uwagi na fakt, że CBD nie jest rozpuszczalne w wodzie i alkoholu niskoprocentowym – na koniec dnia w butelce zawartość kannabinoidów była zerowa. Buh Pils nie zawierał nawet suszu, a jedynie aromat. Nie mniej jednak marketing swoje zrobił.

To fakt, piwo wzbudziło szerokie zainteresowanie i mam wrażenie, że może spowodować, że ludzie będą poszukiwać innych połączeń tego typu, co myślę, że może być na plus też dla innych producentów.

Produkty z konopi i z konopiami zdobywają coraz szerzej rynek, ostatnio jadłem nawet owsiankę z ich nasionami, w drogeriach dostępne są różne kremy, mydła czy szampony z konopiami w składzie, skąd pomysł na połączenie ich z piwem i w jakiej formie zostały dodane?

Branża konopna jest jednym z najprężniej rozwijających się segmentów rynku w Polsce. Konopiami interesowaliśmy się od dawna i od dawna szukaliśmy partnera, z którym będziemy mogli rozwinąć skrzydła i opracować nowatorską technologię. Nie od razu trafiliśmy na partnera, z którym byłoby to możliwe. ale po kilku miesiącach nawiązaliśmy współpracę z czeską firmą Kanopio Trade. W Browarze Tarnobrzeg lubimy eksperymentować i wdrażać w życie szalone pomysły. Któregoś dnia takim pomysłem okazał się produkt piwa z CBD, który przerodził się obecnie w osobną linię produktową, pod którą założyliśmy nową spółkę – Hemp&Brew właśnie. Konopie dodaliśmy do naszego piwa poprzez infuzję. W temacie technologii nie chcemy zdradzać za wiele ponieważ jest to nasz know-how i efekt prawie roku pracy, natomiast możemy powiedzieć, że na bazie oleju konopnego przygotowanego z odpowiednich części odpowiedniej odmiany rośliny opracowaliśmy emulsję rozpuszczalną w płynie. W ten sposób przenosimy do piwa aromaty konopne (które często mylone są z typowym zapachem przysłowiowego skręta, ponieważ nośniki zapachowe tj. terpeny mają bardzo zróżnicowany bukiet aromatów i smaków) oraz kannabinoidy w tym CBD, naturalnie występujące w roślinie.

Czy jest jakiś specjalny efekt, który ma zostać osiągnięty poprzez dodanie CBD do piwa? Jak zaprojektowaliście to piwo i jak według was ma wpływać na smak lub odczucie w ustach? 

Należy tutaj rozróżnić szereg grup efektów, które chcieliśmy podkreślić. Czyli:

  1. Działanie CBD – nasze pierwsze piwo CBD Pale Ale zawiera około 30mg CBD, co po spożyciu daje uczucie odprężenia i relaksu. Pomaga lepiej się wyspać ale nie powoduje senności. Każdy odbiera działanie CBD inaczej – jedni są mniej wrażliwi, inni bardziej – to kwestia indywidualna. Media branżowe opiniując nasze CBD Pale Ale jednoznacznie potwierdziły efekt CBD po spożyciu piwa.
  2. Aromat – piwo CBD Pale Ale specjalnie nie było chmielone na zimno z uwagi na fakt, żeby po zainfuzowaniu piwa podkreślić aromaty jakie wnoszą konopne terpeny. Po dodaniu konopi, uwalniają się zapachy dojrzałych cytrusów oraz gama kwiatowa z kontującą nutą trawiastości. Sami byliśmy zaskoczeni jakie bogactwo aromatów i smaków niosą ze sobą terpeny.
  3. Gorycz – konopie nie przekładają się na gorycz – tutaj sterujemy goryczką podczas warzenia. Zachowaliśmy zbalansowany charakter piwa – lekka goryczka nie dominuje aromatów konopnych.

Pamiętam, że ponad półtora roku temu próbowałem pierwsze piwo uwarzone w ten sposób, tylko że do tamtego dodane zostały suszone krzaczki konopi włóknistej w Browarze Beskidzkim w Żywcu (link). W jakiej formie dodaliście konopie i gdzie w browarze zostało to warzone?  Czy w browarze nie patrzyli się dziwnie na ten dodatek, bo mimo dynamicznego rozwoju segmentu konopnego w Polsce temat nadal mam wrażenie, że jest postrzegany z lekkim dystansem.

To tak jak mówiliśmy wcześniej – dodanie krzaków konopi włóknistej nie spowoduje, że w piwie pojawi się CBD lub pożądane terpeny. Diabeł tkwi w procesie przygotowania takiego „krzaka” tak, by wszystko co chcemy znalazło się w piwie. Z racji faktu, że korzystamy z własnej infrastruktury (Browar Tarnobrzeg to browar stacjonarny), infuzja piwa nikogo nie dziwi – w końcu to nasze dziecko. Spodziewamy się dużego zapotrzebowania na rynku i jeśli przyrost zamówień przerośnie nasze możliwości produkcyjne wówczas rozszerzymy produkcję o zaprzyjaźnione browary. Proces przygotowany jest tak by móc dostosować infrastrukturę do produkcji piwa z CBD.

Teraz chciałbym spojrzeć na to z innej strony, w USA od kilku lat, z racji na legalizację w coraz większej ilości stanów, rynek tzw. konopny bardzo dynamicznie się rozwija. Dotyczy to zarówno THC jak i CBD. Ponadto Brewers Association zauważyło (link), że napoje konopne i generalnie marihuana stanowią konkurencję dla rynku piw rzemieślniczych. Choć browary starają się temu temu wychodzić naprzeciw robiąc np. piwa infuzowane marihuaną (THC).
W pewien sposób mam wrażenie, że robicie krok naprzód, jak oceniacie przyszłość takiego połączenia na krajowym rynku?

Naturalnie, obserwujemy te trendy. Widząc je zrobiliśmy coś czego nie zrobił nikt – jako pierwsi uwarzyliśmy piwo z CBD wyprzedzając rynek i trend, którego kumulacji spodziewamy się w 2022-2023 roku. Mamy tutaj duże ambicje. Wykorzystując obecne trendy do końca 2021 roku mamy zamiar mocno przygotować i edukować rynek w zakresie CBD, testować różne produkty i przystąpić do dalszej ekspansji oraz zbudować stabilną sieć dystrybucji. W kolejnych latach planujemy aby Hemp&Brew stał się kluczowym dostawcą napojów CBD oraz projektujemy nową linię produkcyjną skupioną wyłącznie na produkcji piw i napojów CBD, nastawioną bardzo mocno na eksport produktów pod marką własną oraz na zlecenie. Planujemy również w tym celu uruchomić kampanię Crowdfundingową. Jednocześnie pilnie śledzimy postępy prac Parlamentarnego Zespółu ds. Legalizacji Marihuany, a z naszej strony bardzo mocno edukujemy naszych odbiorców o CBD.

Jakie plany na przyszłość? Skupiacie się na jednym piwie czy planujecie eksperymentować robiąc na przykład ciemne piwo lub bezalkoholowe? Piłem niedawno dry stouta z dodatkiem suszu CBD na kveikach od Pawła Leszczyńskiego i ziołowy finisz ciekawie łączył się z charakterem czekoladowym. Myślicie o takich połączeniach?

Oczywiście! Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy poprzestali na CBD Pale Ale. W planach mamy już 3 nowe receptury oraz piwo bezalkoholowe. Chcemy jednak żeby nasz pierwszy produkt przebił się szerzej i pozostał w stałej ofercie. To na nim opieramy i budujemy teraz naszą markę. Obecnie projektujemy również inne produkty niealkoholowe i przygotowujemy naszą technologię do ich infuzji. Jesteśmy na początku drogi z Hemp&Brew jestem jednak przekonany , że zaangażowanie zespołów Browaru Tarnobrzeg oraz Kanopio Trade jeszcze niejednokrotnie zaskoczy wszystkich!

2 myśli na temat “Konopie i piwo – połączenie przyszłości? Rozmowa z Hemp&Brew

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s